Jeszcze nie rozkładówka, ale pracuję nad tym

Czytacie?

Czytacie?

Większość facetów (w tym i ja dość często, a na pewno częściej niż bym chciał) nie wie lub w ogóle nie przykłada wagi do tego jak wygląda. Abstrahując od stylu i wyczucia w ubiorze, wygląd zaczyna się od zadbanego ciała. Mężczyźni lubią zadbane ciała kobiecie, to chyba więcej niż truizm. Drodzy Panowie pamiętajcie, że to jest broń obosieczna. Ja to wiem, ale gorzej z realizacją. Pewnie teraz zadajecie sobie pytanie „ale o co chodzi”?

A chodzi o bardzo prostą, a jakże ważną rzecz. O to, żeby dobrze wyglądać.

A teraz od początku.

Od niedawna próbuję wziąć się za siebie. Próby sportowe skończyły się dość uciążliwymi dolegliwościami. Wizyty u lekarzy frustracją i silną deklaracją, że muszę w końcu ogarnąć prywatny dostęp do usług medycznych. Co nie zmienia tego, że próby są i jakieś efekty też. Jednak to dopiero początki. I w te początki doskonale wpisała się propozycja, aby w ramach akcji promocyjnej skorzystać z Salonu .M.E.N..

Metamorfoza Narcyza, 1937 - Salvador Dali

Metamorfoza Narcyza, 1937 – Salvador Dali

Czym jest Salon M.E.N.?

Salon, jak nazwa wskazuje, jest skierowany do mężczyzn i tylko do nich. Bez podejrzliwego i ciekawskiego wzroku kobiet można spotkać się z wyrozumiałą kosmetyczką lub skorzystać z usług ukierunkowanych fryzjerów czy golibrody. Tak! Prawdziwego golibrody golącego prawdziwą brzytwą. Jednak bez stresu, to sami fachowcy.

Lokal

Piękne samochody...

Piękne samochody…

Salon znajduje się tuż przy metrze Stokłosy. Dosłownie kilka metrów od wyjścia z metra, ale na poziomie ulicy. Po wejściu od razu rzuca się w oczy plakat z Ferrari.  Skórzane kanapy, kawa z ekspresu oraz męska prasa mają uprzyjemnić czekanie na swoją kolej. Nie żeby jakiś straszny tłok był, ale kto nie chciałby odsapnąć chwilę przed zabiegami. A mogą one chwilę potrwać. Ja spędziłem w salonie ponad 3 godziny. No cóż, pierwsza wizyta.

Usługi

Mogłem skorzystać z trzech zabiegów i dość szybko się okazało, że mam ochotę na więcej. Paleta usług z których można wybierać jest całkiem spora bo jest ich ponad 50. Są one podzielone na 4 kategorie: włosy, twarz, ciało oraz solarium. Ja wybierałem z pierwszych dwóch kategorii.

Zabiegi

Na początku chciałem wybrać zabieg intensywnie nawilżający jednak dość szczegółowa rozmowa z Agnieszką, która pracuje w M.E.N. od początku jego istnienia (3 lata) i jest doświadczoną kosmetyczką, zweryfikowała moją rzeczywistą potrzebę. Bezbolesne oczyszczanie ultradźwiękami
z nawilżaniem. Następnie darsonwalizacja , która polega na wytworzeniu minimalnej ilości ciepła w tkankach dostosowanym urządzeniem poprzez oddziaływanie energii elektromagnetycznej na organizm. Ma działanie kojące, przeciwzapalne oraz antybakteryjne. A na sam koniec maseczka z alg.

...niekoniecznie piękni mężczyźni.

…niekoniecznie piękni mężczyźni.

Po tych dość czasochłonnych zabiegach już samą przyjemnością było oddanie się w ręce Andrzeja, który szybko obciął mnie na jeża (innej opcji u mnie nie ma) i wprawnie posługując się brzytwą ściął mój ponad tygodniowy zarost, a właściwie to już brodę.  Już nie wspominam o relaksacyjnym masażu głowy, który był mi naprawdę potrzebny, bo tydzień dał w kość.

A na koniec

Całą akcję potraktowałem jako doświadczenie edukacyjne. Efekt? Widoczny, choć widać, że to dopiero początek. Za miesiąc na pewno znów oddam się w ręce Agnieszki, która sama przyznaje, że większość Klientów to już stali bywalcy.

Wniosek? Najgorszy jest pierwszy raz, po nim będziecie wiedzieć, że potrzebujecie wpadać częściej.

Mnie jeszcze przekonują pewne dodatkowe społecznościowe subtelności. Dla osób aktywnie korzystających z Foursquare jest zniżka. No i na Facebooku też co i rusz jakieś promocje.

Coś więcej o akcji?

Jak wspomniałem na początku, moja wizyta była elementem akcji promocyjnej „BREAK A TABOO, łamiemy stereotypy” realizowanej przez agencję G3. Ze strony agencji pomysłodawcą akcji i jej koordynatorem była Ania Korzeniewska, która namówiła również kilku innych blogerów na wizytę. A kogo konkretnie? Mateusza Krogulca założyciela Livebrand Communications, który na swoim blogu runningowym opisywał wizytę w Barber ShopMichała „Goo” Góreckiego współwłaściciela koszulkowo.com, który edukował we wpisie Facet u kosmetyczkiArvinda Juneja autora bloga fitback, który opisał jak dał się zrobić.

Good night, and good luck!

W końcu to męskie miejsce ;)

W końcu to męskie miejsce 😉

Advertisements

Tagi: , , , , , , , , , ,

Jedna odpowiedź to “Jeszcze nie rozkładówka, ale pracuję nad tym”

  1. Madeline Ferrie Says:

    Extra article! Thanks

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: