Tłumaczenie wg Godlewskiego:
- Ja wiem. Che, che, che… – mówi ze złośliwym uśmieszkiem Zamorski Diabeł w cylindrze.
- Cha, cha, cha! - odpowiada mu Tang Bohu, który wyrósł jak z podziemi. – Niekoniecznie wiesz.
- Wiem – upiera się posiadacz cylindra. – Wiem.
- Je wiem, ty nie wiesz. Wiem, że nie wiesz, że ja wiem, że ty nie wiesz.
- Wiem. Wiem.
- Hm. Ja… wiem, że ty nie znasz mnie. Wiem, że ty mnie nie znasz. Cha, cha, wiem, że nie wiesz.
- Wiem!
- Niekoniecznie. Wiem, że ty nie wiesz, że ja wiem. Nie wiesz, że ja wiem, że ty nie wiesz.
Tu Biały ostatecznie wymięka i pluje juchą.
A tłum się cieszy i śpiewa.
“Baidu lepiej rozumie chiński!”
“Masz problem, to go wybajduj!”
Kurtyna.
Od życzliwej.